Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komplet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komplet. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 16 czerwca 2014
środa, 5 lutego 2014
W błyszczących szarościach
Do kolczyków, które uszyłam sobie specjalnie na sylwestra, zaplanowany był naszyjnik. Niestety ograniczenia czasowe spowodowały, że dokończyłam go dopiero niedawno. To dopiero mój pierwszy naszyjnik, a raczej element sutaszowy na szyję, zamontowany na tasiemce z możliwością regulowania długości.
sobota, 1 lutego 2014
topazowy wisior
Dawno nie było na blogu nic z beadingu, porzuciłam zupełnie koraliki na rzecz sznurków sutasz.
Z potrzeby stworzenia na własne potrzeby nowej biżuterii, powstał komplet wisior+kolczyki w pięknych kolorach topazu. To nie pierwszy zakulkowany wisior jakie zrobiłam. Był już ZIELONY, POMARAŃCZOWY i mój ulobiony tzw GLONOJAD.
Z potrzeby stworzenia na własne potrzeby nowej biżuterii, powstał komplet wisior+kolczyki w pięknych kolorach topazu. To nie pierwszy zakulkowany wisior jakie zrobiłam. Był już ZIELONY, POMARAŃCZOWY i mój ulobiony tzw GLONOJAD.
środa, 27 lutego 2013
Romantyczny róż
Rzadko jestem zadowolona z tego co udaje mi się uszyć, ale tym razem jestem...
Przedstawiam niezwykle romantyczny i elegancki komplet w technice haftu sutasz. Dobierając kolory do tego zestawu myślałam, że nie wyjdzie z tego nic dobrego, ale już po zszyciu pierwszych sznurków zaczęło mi się podobać i szyło mi się naprawdę dobrze. Kolory poza jednym purpurowym różowym są bardzo stonowane i pięknie się cieniują. Użyłam mleczne i srebrne koraliki toho, do tego kryształy Swarovskiego a efekt widać na zdjęciach.
Zupełnie nieświadomie stworzyłam komplet, który według mnie idealnie nadaje się na biżuterię ślubną, co prawda nie ma jeszcze właścicielki, ale mam nadzieję, że się znajdzie :)
Przedstawiam niezwykle romantyczny i elegancki komplet w technice haftu sutasz. Dobierając kolory do tego zestawu myślałam, że nie wyjdzie z tego nic dobrego, ale już po zszyciu pierwszych sznurków zaczęło mi się podobać i szyło mi się naprawdę dobrze. Kolory poza jednym purpurowym różowym są bardzo stonowane i pięknie się cieniują. Użyłam mleczne i srebrne koraliki toho, do tego kryształy Swarovskiego a efekt widać na zdjęciach.
Zupełnie nieświadomie stworzyłam komplet, który według mnie idealnie nadaje się na biżuterię ślubną, co prawda nie ma jeszcze właścicielki, ale mam nadzieję, że się znajdzie :)
Etykiety:
beatkawor,
beżowy,
biżuteria,
biżuteria ślubna,
bransoletka,
handmade,
kolczyki,
komplet,
rivoli,
różowy,
soutache,
srebrny,
sutasz,
sutasz na ślub,
sutasz ślubny,
Swarovski,
szeroka bransoletka,
ślub
piątek, 22 lutego 2013
W szarościach
Do kolczyków, które pokazywałam jakiś czas temu zupełnie nieświadomie, dorobiłam bransoletkę.
O tym, że może to być komplet, ze względu na identyczną kolorystykę i kamienie, zorientowałam się dopiero podczas szycia.
Bransoletka to wielka improwizacja, ponieważ koncepcja w trakcie szycia zmieniła się diametralnie i musiałam improwizować, nie mniej jednak coś wyszło....
Użyłam czarne howlity, kulki akrylowe, i całą masę Toho Hex 11/0.
Bransoletka to wielka improwizacja, ponieważ koncepcja w trakcie szycia zmieniła się diametralnie i musiałam improwizować, nie mniej jednak coś wyszło....
Użyłam czarne howlity, kulki akrylowe, i całą masę Toho Hex 11/0.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























.jpg)







