Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szary. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szary. Pokaż wszystkie posty
piątek, 3 października 2014
sobota, 19 lipca 2014
mróz w środku lata
Mroźne, ale jedynie przez użycie szaro-stalowych sznurków które przypominają mi siarczysty mróz. Do tego odrobina zieleni i mamy prześliczne eleganckie kolczyki sutasz.
To druga odsłona wzoru, który już pokazywałam. Doskonale widać jak kolory potrafią zmienić kolczyki... Poprzednia wersja TUTAJ

piątek, 22 lutego 2013
W szarościach
Do kolczyków, które pokazywałam jakiś czas temu zupełnie nieświadomie, dorobiłam bransoletkę.
O tym, że może to być komplet, ze względu na identyczną kolorystykę i kamienie, zorientowałam się dopiero podczas szycia.
Bransoletka to wielka improwizacja, ponieważ koncepcja w trakcie szycia zmieniła się diametralnie i musiałam improwizować, nie mniej jednak coś wyszło....
Użyłam czarne howlity, kulki akrylowe, i całą masę Toho Hex 11/0.
Bransoletka to wielka improwizacja, ponieważ koncepcja w trakcie szycia zmieniła się diametralnie i musiałam improwizować, nie mniej jednak coś wyszło....
Użyłam czarne howlity, kulki akrylowe, i całą masę Toho Hex 11/0.
niedziela, 10 lutego 2013
małe i delikatne - sutasz (soutache)
Dzisiaj przedstawiam kilka par kolczyków w technice haftu sutasz. Kolczyki są niewielkie, aczkolwiek przykuwające uwagę.
Pierwsze w zupełnie nie mojej kolorystyce delikatnego różu z fioletowymi perłowymi kaboszonami. W tym wydaniu, nawet różowy zaczyna mi się podobać :)
Drugie w pięknym brązowym kolorze z kwadratowymi poduszeczkami w elemencie centralnym i topazowymi dodatkami.
I trzecie już troszeczkę większe w odcieniach szarości z owalnymi howlitami.
Pierwsze w zupełnie nie mojej kolorystyce delikatnego różu z fioletowymi perłowymi kaboszonami. W tym wydaniu, nawet różowy zaczyna mi się podobać :)
Drugie w pięknym brązowym kolorze z kwadratowymi poduszeczkami w elemencie centralnym i topazowymi dodatkami.
I trzecie już troszeczkę większe w odcieniach szarości z owalnymi howlitami.
środa, 6 lutego 2013
lariat klasyczny i turecki sznur
Pamiętam jak robiłam pierwsze bransoletki metodą sznura koralikowo-szydełkowego i zarzekałam się, że absolutnie nigdy w życiu nie zrobię nic na szyję! A bo to tyle nawlekania, przerabiania... Jak widać na załączonych zdjęciach - nigdy nie mów nigdy! Przyszedł czas na pierwszy lariat! Jestem z niego i z siebie mega dumna. Bardzo lubię go nosić, a co najważniejsze ze względu na bezpieczne kolory pasuje niemal do wszystkiego!
Kolejny naszyjnik jest w podobnych kolorach, ale wykonany metodą sznura tureckiego. Posiada ozdobne zapięcie, które można nosić zarówno na boku jak i z tyłu. Do jego wykonania użyłam malutkich 4mm kulek hematytowych.
niedziela, 3 lutego 2013
mroźna bransoletka i ważka
Przedstawiam drugą z szerokich bransoletek Caprice przypominającą zmrożoną wodę. Efekt ten był zupełnie niezamierzony i nieoczekiwany, można powiedzieć że kryształki mnie zaskoczyły, w pozytywnym znaczeniu oczywiście:)
Ważka długo była na mojej liście rzeczy do zrobienia, ale jakoś nie było nam po drodze i ciągle odkładałam ją na później. Niemniej jednak w końcu powstała piękna maluteńka broszka. Wydziergałam ją z najmniejszych na rynki koralików toho 11/0. Rozpiętość skrzydełek to tylko ok 7 cm, a brzuszek ok 4 cm. Prawdziwe maleństwo... a efekt niesamowity.
Ważka długo była na mojej liście rzeczy do zrobienia, ale jakoś nie było nam po drodze i ciągle odkładałam ją na później. Niemniej jednak w końcu powstała piękna maluteńka broszka. Wydziergałam ją z najmniejszych na rynki koralików toho 11/0. Rozpiętość skrzydełek to tylko ok 7 cm, a brzuszek ok 4 cm. Prawdziwe maleństwo... a efekt niesamowity.
Etykiety:
bead,
beading,
beatkawor,
bransoletka,
broszka,
Caprice,
Capricho,
fiolet,
Fire Polish,
koraliki,
mroźna,
szary,
szeroka bransoletka,
toho,
ważka,
zmrożona
Subskrybuj:
Posty (Atom)






.jpg)









.jpg)




.jpg)
.jpg)
.jpg)



