Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wisior. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wisior. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 lutego 2014

topazowy wisior

Dawno nie było na blogu nic z beadingu, porzuciłam zupełnie koraliki na rzecz sznurków sutasz.
Z potrzeby stworzenia na własne potrzeby nowej biżuterii, powstał komplet wisior+kolczyki w pięknych kolorach topazu. To nie pierwszy zakulkowany wisior jakie zrobiłam. Był już ZIELONY, POMARAŃCZOWY  i mój ulobiony tzw GLONOJAD.





środa, 17 kwietnia 2013

Blask onyksu

Urzekły mnie swoim blaskiem kamienie onyksu jakie udało mi się kupić. Pięknie się błyszczą. Długo zastanawiałam się do czego ich użyć i w jakiej kolorystyce. Postawiłam na wisior z sutaszu w klasycznej czerni. Sfotografowanie realnych kolorów, czyli żeby to co jest czarne rzeczywiście było czarne a białe białe, to było wyzwanie i przyznaję marny ze mnie fotograf;/


Wisior w formie kwadratu czy też romba zawieszony na rzemieniach. Wzór podpatrzony i praca inspirowana pracami Kayi Solovievej.




środa, 20 marca 2013

Flamenco

Dzisiaj prezentuję wisior z sutaszu.
Duży, bo prawie 3 cm okrągły kamień czarnego howlitu oplotłam sznurkami sutasz w odcieniach czerwieni, borda i czarnego.  Do tego koraliki toho, kilka akrylowych kuleczek i wisior gotowy. Zawiesiłam go na kilku rzemieniach.
Uzyskane połączenie kolorystyczne mnie osobiście kojarzy się z Hiszpanią, Andaluzją i tańcem flamenco, stąd też wisior otrzymał taką nazwę.

Wisior, podobnie jak prezentowaną wcześniej bransoletkę "FULL OF COLOURS" oraz komplet "Romantyczny róż" zgłosiłam w konkursie organizowanym przez sklep  To co kocham, do którego grona przyjaciół należę. Konkurs pod nazwą "Być kobietą..." Trzymajcie kciuki:)





środa, 13 marca 2013

gwiaździsty wisior

Wisior w formie gwiazdy długości pępkowej w kolorach brązowych z odrobiną złotego zawieszony na rzemieniu.


czwartek, 14 lutego 2013

Glonojad

Sama nie wiem skąd się wzięła nazwa tego wisiora, ale przylgnęła do niego już dawno. Może to przez kolorystykę, a może przez "dzyndzelki"... Wiem jedno to mój zdecydowanie w tej chwili najczęściej przeze mnie zakładany i najbardziej znoszony wisior o długości pępkowej. Do kompletu wyplotłam jeszcze kolczyki w tej samej kolorystyce. Kolorystyce która dla mnie samej była zaskakująca, ale nie da się ukryć - rzuca się w oczy i przykuwa uwagę.




sobota, 2 lutego 2013

cobaltowa bransoletka i wisior

Szerokie bransoletki tego typu podobały mi się od dawna, jednak do jej poczynienia musiałam dorosnąć, ale w końcu powstała pierwsza... moja :) w pięknym cobaltowym kolorze. Pasuje idealnie do jeansów i lubię ją nosić zarówno na co dzień jak i na wieczorne wyjścia. Jest plastyczna, dopasowuje się do ręki i swobodnie przez nią przechodzi, ale zarówno trzyma idealnie lekko zaokrąglony kształt. Bez zapięcia.

Zastosowane koraliki to toho 11/0 opaque jet, 15/0 silver lined cobalt, a także  kryształki Fire Polish 4mm Sapphire i Cobalt.



Wisior długości pępkowej zawieszony na długim prostym łańcuszku w formie 3 beaded ballsów z togo 11/0 w kolorach sliver lined: milky white, milky dark peridot oraz peridot (lub dark peridot - niestety nie pamiętam bo koraliki wykończyłam, a wisior znalazł właścicielkę)


Zrobiłam jeszcze jeden podobny wisiorek z kolczykami do kompletu. Rozmiar kulek był jednak zdecydowanie mniejszy, a łańcuszek krótszy. Kolory - silver lined crystal i trans-rainbow lt hyacinth.