czwartek, 7 lutego 2013

Zasupłany komplet

Stworzyłam komplet biżuterii składający się z bransoletki i kolczyków w kolorach czarnym i czerwonym. Bransoletka powstała na wzór TEJ. Kolczyki natomiast tworzą beaded ballsy w takim samym zestawieniu kolorystycznym.



Rivoli

Proste, delikatne kolczyki z wykorzystaniem kryształków rivoli. Pięknie się błyszczą i zwracają uwagę.
Oplecione według tutorialu Weroniki Kaczor.


Rivoli 12 mm, koraliki toho 15/0 i 11/0.

środa, 6 lutego 2013

lariat klasyczny i turecki sznur

Pamiętam jak robiłam pierwsze bransoletki metodą sznura koralikowo-szydełkowego i zarzekałam się, że absolutnie nigdy w życiu nie zrobię nic na szyję! A bo to tyle nawlekania, przerabiania... Jak widać na załączonych zdjęciach - nigdy nie mów nigdy! Przyszedł czas na pierwszy lariat! Jestem z niego i z siebie mega dumna. Bardzo lubię go nosić, a co najważniejsze ze względu na bezpieczne kolory pasuje niemal do wszystkiego!





Kolejny naszyjnik jest w podobnych kolorach, ale wykonany metodą sznura tureckiego. Posiada ozdobne zapięcie, które można nosić zarówno na boku jak i z tyłu. Do jego wykonania użyłam malutkich 4mm kulek hematytowych.







poniedziałek, 4 lutego 2013

kwadratowe szaleństwo... c-raw

Dziś przedstawiam dwie pary kolczyków i pierścionek (mój pierwszy!) wyplecione niedawno odkrytą techniką, która mnie urzekła i tak łatwo jej nie odpuszczę :) polubiłyśmy się i coś czuję że będzie przeze mnie wykorzystywana nieraz.





niedziela, 3 lutego 2013

czerwono - czarny sutasz (soutache)

Czerwono czarne połączenie to już klasyka i często używam go w moich pracach. Dziś prezentuję Wam te kolory zastosowane w kolczykach sutasz (soutache).






mroźna bransoletka i ważka

Przedstawiam drugą z szerokich bransoletek Caprice przypominającą zmrożoną wodę. Efekt ten był zupełnie niezamierzony i nieoczekiwany, można powiedzieć że kryształki mnie zaskoczyły, w pozytywnym znaczeniu oczywiście:)


Ważka długo była na mojej liście rzeczy do zrobienia, ale jakoś nie było nam po drodze i ciągle odkładałam ją na później. Niemniej jednak w końcu powstała piękna maluteńka broszka. Wydziergałam ją z najmniejszych na rynki koralików toho 11/0. Rozpiętość skrzydełek to tylko  ok 7 cm, a brzuszek ok 4 cm. Prawdziwe maleństwo... a efekt niesamowity.


sobota, 2 lutego 2013

cobaltowa bransoletka i wisior

Szerokie bransoletki tego typu podobały mi się od dawna, jednak do jej poczynienia musiałam dorosnąć, ale w końcu powstała pierwsza... moja :) w pięknym cobaltowym kolorze. Pasuje idealnie do jeansów i lubię ją nosić zarówno na co dzień jak i na wieczorne wyjścia. Jest plastyczna, dopasowuje się do ręki i swobodnie przez nią przechodzi, ale zarówno trzyma idealnie lekko zaokrąglony kształt. Bez zapięcia.

Zastosowane koraliki to toho 11/0 opaque jet, 15/0 silver lined cobalt, a także  kryształki Fire Polish 4mm Sapphire i Cobalt.



Wisior długości pępkowej zawieszony na długim prostym łańcuszku w formie 3 beaded ballsów z togo 11/0 w kolorach sliver lined: milky white, milky dark peridot oraz peridot (lub dark peridot - niestety nie pamiętam bo koraliki wykończyłam, a wisior znalazł właścicielkę)


Zrobiłam jeszcze jeden podobny wisiorek z kolczykami do kompletu. Rozmiar kulek był jednak zdecydowanie mniejszy, a łańcuszek krótszy. Kolory - silver lined crystal i trans-rainbow lt hyacinth.


piątek, 1 lutego 2013

mój pierwszy sutasz

Pierwsze kolczyki sutasz powstały dużo później od już zaprezentowanej biżuterii. Kolczyki w kolorze czarnym. Czarny to zdecydowanie mój faworyt wśród kolorów i muszę przyznać chyba najlepszy i najbezpieczniejszy kolor w tworzeniu biżuterii. Coś czuję, że będzie go na blogu zdecydowanie najwięcej. Kolczyki oprócz czarnych sznurków sutasz mają kobaltowe dodatki w postaci koralików toho, kryształków Fire Polish oraz Dagger Beads.
Daleko im do perfekcji, ale zakładam je najczęściej :)




Drugą parę można nazwać doskonaleniem warsztatu i techniki. Efekty widać na zdjęciach. Za element centralny posłużył piasek pustyni.



A tu kolejna improwizacja ze sznurków, masy perłowej, akrylowych kulek i podobnie jak wcześniej toho i Fire Polish.




Różowo mi...

Korale
Piękne i proste korale w formie oplecionych beaded ballsów o odcieniu sl muave oraz sl rosaline w rozmiarze 11/0 połączone metalowymi kółeczkami oraz wykończone łańcuszkiem.
Różowy zdecydowanie nie należy do moich ulubionych kolorów a już szczególnie w biżuterii, jednak muszę przyznać że takie połączenie mi się podoba. :)

Bransoletka w postaci dwóch splecionych ze sobą sznurów w kolorach transprent ametyst. Fajnie prezentuje się na ręce a supeł dodaje jej charakteru.